Piknik Krakowski w rodzinnym gronie
W niedzielne popołudnie spędziliśmy w rodzinnym gronie kilka miłych chwil, rekreacyjnie w Parku Krakowskim. To był dobry pomysł, chociażby ze względu na pogodę, bo kiedy żar leje się z nieba, a dzieciaki chciałyby sobie poszaleć to gdzie jak gdzie, ale na łonie natury, w cieniu rozłożystych, wiekowych drzew, najlepiej, najzdrowiej.
W Krakowie przez całe wakacje organizowane są w parkach pikniki; w każdą sobotę w Parku Bednarskiego, a w każdą wakacyjną niedzielę pikniki w Parku Krakowskim.
Tym razem, w ostatnią niedzielę lipca, był to Piknik Norymberski, zorganizowany we współpracy z Domem Norymberskim z okazji 40.lecia partnerstwa.
Oprócz standardowych piknikowych atrakcji, tego dnia odbyła się prezentacja niemieckiej kuchni, potańcówka i pokaz kina plenerowego. Tych atrakcji nie widzieliśmy, ale miałam okazję zakosztować baaardzo smacznego piernika norymberskiego. Poczęstowały mnie miłe panie ze stoiska promującego i Kraków i Norymbergię. Rozdawały słodycze, balony i in. gadżety.
Spodobało mi się takie weekendowe piknikowanie połączone z atrakcjami, dobrym jedzeniem i w dobrym towarzystwie. Szkoda, że w Krakowie bywam tylko od czasu do czasu.
Popularne posty
-
Józio Feldman , 1905, pastel, 38 x 38 cm, Józef Feldman, pseud. Józef Sokołowski (ur. 1 VIII 1899 w Przemyślu , zmarł 16 VI 19...
-
POMNIK ADAMA MICKIEWICZA Pomnik Adama Mickiewicza wg projektu Teodora Rygiera powstał w XIX w. i odsłonięty w setną rocznicę urodzin poe...
-
Przechodziłam niemalże codziennie obok Domu Literatów, który mieścił się w Krakowie przy ul. Krupniczej 22. Studiowałam w latach 70. w Krako...
-
Mało kto wie, że Stanisław Wyspiański mieszkał w Krakowie ul. Krowoderskiej 79. Pytałam przekupki z Kleparza, jak tam trafić, ale ona też ...
-
Nie mogłam sobie odpuścić, by nie odwiedzić kościoła św. Mikołaja, podczas lipcowego urlopu w Krakowie. Od dawna planowałam zwiedzić tę ...
-
W holu na I piętrze Akademii Górniczo-Hutniczej znajduje się ciekawa odlana z brązu ławeczka, a na tej ławeczce siedzi dziewczyna. Romantycz...
-
Zaplanowałam wyjazd do Krakowa na pierwszego lutego 2013 , i co?, nie wypaliło, plany mi się pokrzyżowały. Do Krakowa dotarłam dzień późnie...
© All rights reserved.
Zdjęcia i teksty prezentowane na tym blogu są własnością autora. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).
Takie pikniki są naprawdę fajną opcją. Dziwi mnie jednak fakt, że na zdjęciu nie ma ani jednego ptaka. W parkach jest ich sporo, więc wychodzi, że są odganiane z tego miejsca.
OdpowiedzUsuń_____
gadżety gołębiarskie